poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Podsumowanie sierpnia.

Myślę, że będzie to największe podsumowanie w historii tego bloga (albo post mający podsumowanie tylko w tytule - nie wiem co z tego wyjdzie). W końcu w sierpniu zaczęłam go pisać. Zabawiłam się w wybieranie szablonu, projektowanie i tym podobne rzeczy, które są dla mnie utrapieniem, bo jest to mój pierwszy kontakt z bloggerem i nic nie umiem.

sobota, 29 sierpnia 2015

czwartek, 27 sierpnia 2015

#5 Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Morze Potworów - Rick Riordan

Nie za bardzo wiem jak powinnam o książkowych seriach pisać. Bo jak wiadomo, każda kolejna część jakiejś serii nawiązuje do poprzedniej. Dlatego nie umiem się porządnie za to wziąć, bo czuję że pisząc o danej części, jednocześnie po raz drugi piszę o poprzedniej. A dla niezaznajomionych z całą serią szykują się pewnie spoilery... W każdym razie, tyle mojego gadania, przejdźmy do książki.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

#4 Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej pioruna - Rick Riordan

Przedstawiam Wam Percy’ego. Ma 12 lat i niezwykłe życie. Co roku zmienia szkołę ponieważ, za każdym razem w jego towarzystwie dzieje się coś dziwnego. Ale tak naprawdę dziwnego - nie wyobrażacie sobie jak bardzo. 

piątek, 21 sierpnia 2015

#3 Wybacz mi Leonardzie - Matthew Quick

Znacie to uczucie kiedy zwali Wam się na głowę tyle obowiązków że nie macie już na nic czasu? Gdzie żyjecie tylko dla szkoły, bo sprawdziany, egzaminy, matura? Ja znam doskonale to uczucie. Trzy lata temu, idąc do technikum, nie miałam pojęcia że zostanie mi tak mało czasu na robienie czegokolwiek niezwiązanego ze szkołą. No ale cóż, stało się, miałam zastój, nie czytałam, nie ciągnęło mnie do tego, znajdując odrobinkę wolnego czasu wolałam po prostu zrobić coś, co pozwoli mojemu mózgowi dać chwilę oddechu, dać mu przerwę od myślenia.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Mój pierwszy mały unboxing. :)

Tak więc, mili państwo, zapraszam Was na mój pierwszy, malusieńki, unboxing! 
Otóż, korzystając z trwającej do dziś promocji  -70% na stronie wydawnictwa znak, zaopatrzyłam się w dwa nowe tytuły: jeden mi brakował do kolekcji, natomiast na drugi poluję od już (UWAGA!) 4 lat!
 

środa, 19 sierpnia 2015

#2 love, rosie - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern swoją powieść napisała w zaskakujący dla mnie sposób. "love, rosie" jest zbiorem listów, liścików, pism ze szkoły czy pracy, e-maili, rozmów na chatach, grupach i komunikatorach, głównych bohaterów między sobą, oraz z innymi znajomymi czy rodziną.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

#1 Will Grayson, Will Grayson - John Green, David Levithan

Po raz pierwszy w swoim życiu czytałam tak napisaną książkę. W sensie: napisaną przez dwóch pisarzy. “Will Grayson, Will Grayson” zdobył mnie swoim opisem, wiedziałam od razu, że to jedna z tych książek które muszę zdobyć, mieć na półce. 

Kim jestem, skąd się wzięłam, co tu robię i po co.

Mam na imię Daria. Urodziłam się w 1997 roku. Swoją pierwszą, “poważną” książkę przeczytałam w wieku 5-6 lat. Tak, tak wcześnie. 
Napisałam że była ona poważna. Mam tu na myśli książkę bez obrazków, z małymi literkami. Tą książką był Harry Potter. W tak, według mnie, wczesnym wieku, moi rodzice kupili mi pierwszą część serii o młodym czarodzieju.
Nie wiem ile czasu czytałam tą część i trzy kolejne. Pamiętam że kiedy miałam 9 lat, na komunię dostałam i piątą i szóstą część Pottera. Do tego czasu cztery poprzednie miałam już przeczytane, bo zaraz po powrocie do domu, czytałam “Zakon Feniksa”.
Następnie zaczęło się wielkie wyczekiwanie na premierę ostatniej części. W międzyczasie oglądałam te filmy, które już wtedy były, namawiałam rodziców na każdy gadżet z Pottera jaki moje oczka wypatrzyły, ciocia pracująca w wypożyczalni filmów przynosiła mi plakaty.

Tak się zaczęła moja pierwsza, wielka, książkowa podróż. Miłość do Hogwartu, magii, bohaterów. Do książek. Zrozumiałam jak wiele, niby prostych rzeczy, mogę się z nich nauczyć, jak wiele wnoszą do mojego życia. Rozwijają wyobraźnię, która dla jeszcze dzieciaczka jest bardzo ważna, tak myślę. Pokazuje jak ważni w naszym życiu są inni ludzie, że nie wszystko zależy od nas. 
Moja wyobraźnia rozwinęła się aż za bardzo. Zawsze, do każdej sytuacji mam milion możliwych zakończeń w głowie. Przy muzyce totalnie daję się jej ponieść. Nie narzekam, bez tego moje życie byłoby nudne i bezbarwne, choć już dorosła osoba powinna się chyba trochę ograniczać, myśleć o rzeczywistości?
Czytam wszystko co wpadnie mi w ręce. Nie wybrzydzam. Choć z czystym sercem przyznam że jakiekolwiek książki historyczne czy naukowe nie są dla mnie. Usypiają mnie. Uwielbiam fantastykę i powieści o młodzieży, lekkie romanse, powieści detektywistyczne, horrory, wszystko. 
To dzięki nim poznaję świat. Moje własne, prywatne podróże. Poznaję miejsca i ludzi, ich zachowania, mogę sobie wyrobić własną opinię na temat kraju czy miasta, ludzi tam mieszkających.
Nie wiem kim bym była bez czytania, co bym robiła w wolnym czasie, czy moja wyobraźnia byłaby tak niezwykła jak jest dziś. Nie chcę się dowiedzieć. Kocham to jak wiele czytanie wnosi do mojego życia, jak kształtuje mnie i to kim jestem. 

Dziękuję. :D
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka