poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Podsumowanie sierpnia.

Myślę, że będzie to największe podsumowanie w historii tego bloga (albo post mający podsumowanie tylko w tytule - nie wiem co z tego wyjdzie). W końcu w sierpniu zaczęłam go pisać. Zabawiłam się w wybieranie szablonu, projektowanie i tym podobne rzeczy, które są dla mnie utrapieniem, bo jest to mój pierwszy kontakt z bloggerem i nic nie umiem.

W sierpniu opublikowałam 7 książkowych postów/recenzji i jeden post dotyczący mnie. Myślę, że od września zmienię formę postów, mianowicie na samym początku dodam krótką informację dotyczącą książki: autor, liczba stron, tytuł oryginału. Głównie autor, bo na to, wydaje mi się, najmniej zwróciłam uwagę w sierpniowych postach.

Poza tym, w mojej skromnej biblioteczce przybyły 3 nowe książki:
  • "Prawie jak gwiazda rocka" - Matthew Quick
  • "Kiedy byłem dziełem sztuki" - Eric-Emmanuel Schmitt
  • "Pan Mercedes" - Stephen King.
Kiedy recenzje tych książek pojawią się na blogu nie wiem, na razie chcę opisać te, które udało mi się przeczytać do tej pory - nie wszystkie oczywiście, wielu nie pamiętam na tyle by móc je oceniać. Ale wiele tytułów postaram się sobie przypomnieć. 
Z racji tego, że już jutro wrzesień, a co za tym idzie szkoła, chciałabym pogodzić pisanie na blogu z nauką. Zaczynam trzecią klasę technikum, jestem po egzaminie zawodowym z pierwszej kwalifikacji, więc wszystkie przedmioty zawodowe będą nowe. Po zapoznaniu się z planem lekcji oraz ogarnięciu nowych przedmiotów ustalę najbardziej odpowiadające mi dwa lub trzy dni, w których regularnie będę coś publikować. Wydaje mi się, że to nie jest taki zły pomysł.
Mam wielkie nadzieje, że poprzez nadmiar nauki nie przestanę pisać, będę regularnie coś publikować i się nie poddam, bo wiem jak w roku szkolnym jest u mnie z czasem wolnym - on nie istnieje. Przez cały ubiegły rok szkolny wypożyczyłam z biblioteki jedną książkę, zaczęłam ją czytać, musiałam przerwać z powodów szkolnych, a na końcu, z przeczytanymi kilkoma pierwszymi stronami oddać do biblioteki i zapłacić karę za przetrzymanie.
Ale teraz mam motywację, bo może nie pod każdym po kolei postem, ale pod niektórymi, znajduję miłe komentarze, które mnie zachęcają do dalszego pisania. I może nie piszę rewelacyjnie, a moje recenzje mają mało wspólnego z recenzjami, niektóre są strasznie sztywne i nudne, ale wiem, że dwoma lub trzema postami zachęciłam zaledwie parę osób, ale dla mnie to bardzo dużo, do przeczytania danej książki po raz pierwszy, lub wtóry, i dostałam podziękowania, bo ktoś dzięki mnie spojrzał na daną książkę z innej perspektywy i ją zrozumiał. Niby nic wielkiego a znaczy dla mnie bardzo dużo. 
Dlatego pomimo szkoły i wielu innych przeciwności losu, jakie mnie pewnie do czerwca spotkają, mam nadzieję, że uda mi się utrzymać, bloga, wypracować jakąś systematyczność, czytać interesujące Was tytuły, które możecie mi podrzucać w komentarzach i co najważniejsze  - wytrwać w tych postanowieniach. 
Dziękuję. :)

2 komentarze :

  1. Ja również mam nadzieję, że uda ci się utrzymać bloga. Powodzenia w szkole! ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka