sobota, 12 września 2015

Harry Potter czyli moje początki.


Chyba każdy z Was ma książkę, której zawdzięcza to, że dziś czyta. Tak myślę w każdym razie. Wiecie, co mam na myśli. Tą jedną, wyjątkową, która w jakiś sposób pojawiła się w naszym życiu, przypadkiem lub nie, została przez nas przeczytana, urzekła nas i... Wywołała lawinę.


Ja mam całą serię. Jest to (jak już wiecie po tytule) Harry Potter. Moja historia z czytaniem, i z tym czarodziejem zaczęła się wcześnie. Mam nadzieję, że nie zanudzę Was moim wyznaniem jak to się stało.

Jak miałam 5-6 lat, moja młodsza siostra leżała w szpitalu? Szpital był w większym mieście wiec rodzice by ją odwiedzać jeździli na cały dzień, gdyż mieszkaliśmy dosyć daleko. Pamiętam, że już w przedszkolu uczono mnie czytać, a ja pochłaniałam Martynki i podobne książeczki. I tak, pewnego dnia, gdy rodzice wrócili wieczorem do domu, podarowali mi pierwszą część Pottera. 

Przeczytałam, dostałam drugą i trzecią, czwartą, pamiętam, sama sobie kupiłam. W moim miasteczku nie było wtedy żadnej słynniejszej księgarni, tylko taka zwykła, malutka, z powieściami, ale też podręcznikami i innymi przyborami szkolnymi. Sama poprosiłam o książkę, zapłaciłam ze swoich pieniążków, a pani ekspedientka będąca pod wrażeniem maksymalnie wtedy ośmino lub dziewięcioletniego dziecka kupującego taką grubą książkę dała mi w prezencie notesik.

"Zakon Feniksa" i "Księcia Półkrwi" dostałam na komunię. Komunię miałam w 2006 roku, a liczyłam sobie wtedy już prawie 9 lat. Wiem, że rodzinka się dopytała rodziców, jakie części już mam, jakich nie, by się nie powtarzały (zupełnie pomijam fakt, że cała moja rodzina wiedziała, jakiego mam świra na punkcie Pottera). 

W jakim tempie to czytałam nie pamiętam. Ale czytałam, i wyczekiwałam na premierę ostatniej części. Jejku, pamięta ktoś z Was, jak w 2008 roku w wiadomościach były informacje o premierze, pokazane książki jeszcze w drukarni, całe to zamieszanie w związku z ostatnim tomem? Tylko po to, mając to niecałe 11 lat siadałam przed telewizorem wieczorami. A w dzień premiery mój tatuś nie miał życia, przyznam się, byłam straszna wtedy. Przyczepiłam się do niego, wciąż za nim chodziłam, męczyłam czy może już jechać do sklepu, w kółko nadawałam tylko o tym, aż mój tatuś się zlitował (nie wiem czy nade mną, czy nad sobą, bo od mojego gadania więdły mu uszy) i pojechał. 

Pamiętam emocje, jakie mi towarzyszyły, gdy skończyłam czytać. I nie mam na myśli wydarzeń z siódmej części. Mam na myśli koniec serii. Nic więcej. Koniec, the end, do widzenia. Było mi smutno, i to jak, wylewałam łzy jak fontanna, po części smutna, po części wzruszona, po części... Nie wiem nawet jak to określić. Może trochę wesoła? Ta książka wniosła wiele do mojego dzieciństwa, wniosła magię, której nie wniosła żadna bajka, kreskówka, opowiadanka. A to, że przeczytałam całe siedem tomów samodzielnie, pozwoliło mi czuć się kimś wyjątkowym. Podczas gdy w klasie nikt nie czytał nic, co ma więcej niż 50 stron, ja przeczytałam całą serię, która ma także wyjątkowo opasłe tomy w sobie.

Po Harrym uruchomiła się u mnie lawina. Biblioteka w szkole podstawowej nie wystarczała, uciekałam ze szkoły na długiej przerwie razem z koleżanką do biblioteki gminnej. Czytałam dniami, czytałam pod kołdrą z latarką nocami. Czytanie stało się moją pasją. 

Dziś mam 18 lat i cały czas kocham czytać, poznawać nowe historię, nowych bohaterów, nowych autorów. Zawsze lubiłam pisać, dlatego założyłam bloga. Czytanie pozwoliło mi rozwinąć wyobraźnię do naprawdę szerokich granic, dlatego mam nadzieję, że kiedyś, nie wiem, kiedy, napiszę coś innego niż recenzje innych książek. Marzę o tym, by kiedyś przeczytać 'recenzje swoich książek. 

A jak jest z Wami? Jaki tytuł rozkochał Was w czytaniu? Czy czujecie do niego jakiś sentyment? Czy wyobrażacie sobie życie bez czytania? Czym jest dla Was? Od dawna czytacie? Co najbardziej lubicie? Jakiś konkretny gatunek? 
Napiszcie koniecznie wszystko o swoich czytelniczych historiach. Jestem ich niesamowicie ciekawa.:)


1 komentarz :

  1. Harry Potter zawsze spoko! :))
    Ja dopiero poznałem tą historię, całkiem niedawno i się totalnie zakochałem.
    Masz bardzo fajnego bloga, podoba mi się szablon, życzę powodzenia :>
    Ja założyłem swojego jakoś tak miesiąc temu i radzę sobie całkiem dobrze ^^
    czytamboczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka