sobota, 19 września 2015

#13 Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd - Matthew Quick



Autor: Matthew Quick
Tytuł oryginału: Boy 21
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Moja ocena: 7/10





Niezbędnik to naprawdę cudowna książka o przyjaźni, Momentami wkurzająca, momentami przesłodzona, ale opowiada piękną historię, która zostaje w sercach i umysłach na długo.


Finley jest cichym chłopakiem. Naprawdę rzadko się odzywa, często pomrukuje. Kocha koszykówkę i swoją dziewczynę Erin. Nie ma problemu z nikim w szkole, żyje w spokoju. Mieszka tylko z ojcem i dziadkiem, który nie ma nóg. Jego matka nie żyje.

Trener koszykówki prosi Finley'a o pomoc. W sumie to jego małomówność. Do ich szkoły dołączy nowy chłopak: Russel Allen. Słynny w kraju, najlepszy młody koszykarz, zarabiał na swojej grze, choć dopiero się uczy. Mieszkał wcześniej w mieście aniołów - Los Angeles. A Finley ma pomóc mu się dostosować do nowego miejsca.

Zastanawiacie się, dlaczego właśnie Finley? Dlatego że Russel nie przyjeżdża do Bellmont z własnej woli. Przeżył coś okropnego. Jego rodzice zginęli, a on sam trochę zwariował. Dosłownie. Ześwirował, odbiło mu. Uważa, że jest z kosmosu, każe nazywać się Numerem 21, twierdzi, że rodzice po niego wrócą, po prostu teraz latają gdzieś po kosmosie.

Dlatego tylko Finley jest wtajemniczony w tą historię. Bo jest cichy. Nie zadaje pytań, nie jest irytująco ciekawski, umie słuchać.

Tak zaczyna się ich trudna, dziwna, specyficzna i niezwykła przyjaźń. Momentami drażniąca dla Finley'a z powodu ciągłej obecności Russa, z powodu braku czasu tylko dla Erin, z powodu tego, że czuje się jakby niańczył wciąż tego chłopaka. Ale przyjaźń. 

Nie uważam by książka sama w sobie była jakimś arcydziełem, by była niezwykła. Ma piękny temat, piękne przesłanie, trafiła mnie w serce. Ale poruszyła na chwilę. Czy zostanie na dłużej w umyśle? Nie wiem. Myślę, że nie. W końcu Finley, Erin, Numer 21 się zatrą, znikną, zostanie tylko pamięć o książce o przyjaźni. Stąd ocena 7/10.


Jesień już coraz bliżej, minęliśmy połowę września, w takim razie na chłodniejszy weekend, z kubkiem kakao lub herbaty książka jest idealna. Przeczytać, przeżyć, pomyśleć i odłożyć.

1 komentarz :

  1. Wczoraj skoczyłam czytać, więc jeszcze nie ma o niej tekstu u mnie, ale ogromnie mi się podobała. Może nie była tak rewelacyjna jak "Poradnik pozytywnego myślenia", ale ma cos w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka