środa, 30 września 2015

Podsumowanie września

Minął kolejny miesiąc (tak jest!) a ja wciąż tu jestem. Podziwiam sama siebie za to. Z doświadczenia wiem że zazwyczaj żadnego blogu nie prowadziłam dłużej niż tydzień, a tu już drugi miesiąc, drugie podsumowanie.

I tak jak miesiąc temu nie mam zielonego pojęcia co mam tu napisać. Nie był to szalenie owocny miesiąc czytelniczy. I październik też taki nie będzie - jestem tego pewna. Obecnie jestem na czterotygodniowych praktykach, a dziś - czyli kiedy ten post został opublikowany - jestem dopiero w połowie drugiego tygodnia. I powiem Wam, ośmiogodzinna praca w Urzędzie, kserowanie, układanie i segregowanie tak męczy człowieka że nie ma się na nic siły.



Ale wracając już do tematu: w podsumowaniu sierpnia mówiłam sobie że pojawią się regularne dni w których będę dodawać posty, że zmienię ich formę i jeszcze kilka rzeczy. Cóż. Formę postów zmieniłam, nic więcej się nie udało, i w najbliższym czasie raczej się nie uda.

We wrześniu zakupiłam cztery nowe książki:

  • powód by oddychać - Rebecca Donovan
  • oddychając z trudem - Rebecca Donovan
  • Złodziejka Książek - Markus Zusak
  • Ukryte Miasto - Pierdomenico Baccalario
Przeczytałam za to tylko:
  • Kiedy byłem dziełem sztuki - Eric-Emmanuel Schmitt
  • Eleonora & Park - Rainbow Rowell
  • [delirium] - Lauren Oliver
  • powód by oddychać - Rebecca Donovan
By wyjść w miarę na prostą przeplatam te najbardziej świeże recenzje z recenzjami książek które przeczytałam już czas temu, dlatego że: po pierwsze: nie wyrobiłabym się z czytaniem, albo posty pojawiałyby się dużo rzadziej, a po drugie: szkoda tylu książek które przeczytałam a miałyby nie zostać opisane.

To by było chyba na tyle. Ja w takim razie się żegnam w tym ostatnim dniu września, cieszę się że dotrwałam i zaczynam już od jutra trzeci miesiąc na blogu, a Wam życzę udanego i czytelniczego miesiąca.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka