sobota, 26 września 2015

#16 powód by oddychać - Rebecca Donovan



Autor: Rebecca Donovan
Tytuł oryginału: Reason to Breathe
Liczba stron: 494
Wydawnictwo: Feeria Young
Moja ocena: 9/10





Książka, która często przewijała się na instagramach książkowych. Wpadając do księgarni, nie wiedząc, co mam ochotę kupić, natknęłam się na ten tytuł. Wzięłam, kupiłam, przyjechałam do domu. Zaczęłam czytać. Przeczytałam w dwa dni. Nie jest to dla mnie jakiś rekord, co to to nie. Ale obecnie mam praktyki, po ośmiu godzinach pracy nie jestem w stanie zrobić nic, a ta książka tak mnie wciągnęła, że nawet zmęczenie mi nie przeszkodziło w siedzeniu do późna i czytaniu. 


W tle całej książki jest ogromny problem, o którym rzadko kto dziś umie mówić. I w środku tego problemu jest główna bohaterka - Emma. Skromna, cicha, stara się być niewidzialna, zależy jej na jak najlepszych ocenach i sportowych osiągnięciach. Aż pewnego dnia pojawia się chłopak, który od początku jest zainteresowany dziewczyną, chce ją poznać - a na to Emma sobie pozwolić nie może. Ukrywa prawdę przed wszystkimi, nikomu jej nie zdradza.

Jak wspomniałam - dwa dni. Tyle zajęło mi jej przeczytanie. Czytałam ją szybko. Stop. Czytałam? Nie. Ja ją pochłonęłam. Przychodziłam z pracy i czytałam, czytałam, czytałam. Godziny leciały jak minuty. W całości weszłam w świat Emmy, z kolejnymi stronami poznawałam jej problem coraz bardziej, coraz mocnej jej współczułam, trzymałam za nią kciuki, liczyłam na coś dobrego.

Ogólnie odczuwałam bardzo dużo emocji przy czytaniu tej książki. W sumie - czułam wszystko to, co główna bohaterka - radość, miłość, strach, ból, przerażenie. Ponadto odczuwałam jeszcze współczucie i nadzieję. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo się wczułam w sytuację bohatera. Pierwszoosobowa narracja, w jakiej jest napisany "powód by oddychać" pozwala nam nie tylko dokładnie spojrzeć na wszystko oczami głównej bohaterki, ale także być nią. Wszystko, co czuła ona udzielało się mnie. Gdyby to była jedna książka - a nie trylogia - miałabym po niej kaca książkowego. Naprawdę, nie tak łatwo jest ją przeczytać i odłożyć. Za dużo ma w sobie właśnie emocji, by jej nie przeżywać.

Rebecca Donovan porusza w tej książce bardzo trudny problem. Coś, co może dotyczyć najbliższych nam osób a o którym możemy nie wiedzieć - nie ma powodu by komukolwiek o tym mówić, niektórzy się wstydzą a inni boją. Ale przekazuje też, że każdy problem powinno się w końcu komuś zgłosić. Nie można się tak po prostu z tym godzić.

Książka jest napisana w narracji pierwszoosobowej, przez co mamy bardzo dokładny wgląd w myśli, emocje i uczucia głównej bohaterki. Jest napisana prostym językiem, czyta się szybko i łatwo, wciąga. Ale... Wciąga nie język czy styl pisania. Sama historia. Ludzka ciekawość będzie nas przy niej trzymać by poznać jej zakończenie. I myślę, że każdy z Was po skończeniu będzie od razu chciał sięgnąć po drugą część.

Oceniłam ją 9/10. Dałabym pełną dziesiątkę, ale w pewnym momencie Emma staję się irytująca i denerwująca, wkurzała mnie po całej linii. Na kilka rozdziałów zmieniła się w kogoś zupełnie innego - i choć wiem, że tak miało być i autorka specjalnie ją taką stworzyła, miało prawo mi się to nie podobać. 


Czytaliście? Jakie są Wasze odczucia? Podobała Wam się?

1 komentarz :

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka