poniedziałek, 14 września 2015

#11 Więzień Labiryntu: Próby Ognia - James Dashner



Autor: James Dashner
Tytuł oryginału: The Scorch Trials
Liczba stron: 420
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Moja ocena: 8/10





Próby Ognia są drugą częścią trylogii Więźnia Labiryntu autorstwa Jamesa Dashnera. Książka ta zaczyna się kilka godzin po wydarzeniach z końca pierwszej części. Streferzy którym udało się przeżyć i uciec z labiryntu wydostają się na zewnątrz budynku DRESZCZu gdzie czeka na nich mnóstwo Poparzeńców. Ratują ich jednak pewni ludzie - przeciwnicy DRESZCZu - każą wsiadać do swojego autobusu i wywożą Streferów do swojego ośrodka, gdzie podają im kolację i umieszczają w dormitoriach - chłopców w jednym i Teresę w drugim.



WALCZ ALBO GIŃ

Wkrótce się okazuje że nikt nie uciekł przed DRESZCZem. Trafili po prostu z jednej pułapki w inną. Już następnego dnia nie mogą wyjść z dormitoriów. Spędzają kilka dni bez jedzenia. Jednego ranka budzą się, a drzwi są otwarte. W pomieszczeniu w stylu świetlicy jest dosłownie góra jedzenia. Ale nie ma Teresy. W jej pokoju jest chłopak - Aris.

Od niego Streferzy się dowiadują że był drugi labirynt, w którym była ich odwrotność - same dziewczyny, a na koniec pojawił się Aris, tak jak u chłopaków Teresa.

W świetlicy pojawia się człowiek w szarym garniturze i informuje chłopców że kolejna próba przed nimi. Muszą przemierzyć pustynię w dwa tygodnie, inaczej umrą. Zostali zarażeni pożogą, a na końcu drogi jest lek. I jeszcze jedno - muszą zdążyć przed drugą grupą, grupą dziewczyn.

Po drodze poza masą poparzeńców których muszą unikać, spotykają kilkoro ludzi - sprzymierzeńców. Czy Streferom uda się przejść przez pustynię? Czy zdobędą lek czy umrą na pustyni? Jak wiele niebezpieczeństw poza poparzeńcami i okropnym słońcem na nich czyha? Jak wielu ludzi musi zginąć by DRESZCZ wreszcie dał im spokój?


Moja ocena tej książki to 8/10. Dashner tak jak w poprzedniej części trzyma swoich czytelników w napięciu, zaskakuje nowymi pułapami, trzyma przy sobie poprzez coraz nowsze informacje o DRESZCZu. Według mnie można by rzec że to DRESZCZ jest jedną z głównych postaci. W każdym razie ja mam takie odczucie. Nie mogłam się oderwać od lektury, szczególnie przez to, że umierałam z ciekawości czym jest DRESZCZ i jaka jest jego rola w tym całym zamieszaniu. I skąd hasło już z pierwszej części: "DRESZCZ JEST DOBRY"? Oraz więcej informacji o chorobie - Pożoga jest również niezwykle interesującą kwestią.

Druga część wciąga jeszcze bardziej niż pierwsza, wątki które zostały tylko poruszone w pierwszej części, w "Próbach Ognia" zostały świetnie rozpisane. James Dashner zasłużył na 5+ za tą trylogię. Tak więc ja sama polecam gorąco każdemu. Nawet jeżeli mamy już pełno książek, serii, o przyszłości, o gorszej przyszłości, ta jest inna. Jest bardziej realna, szczególnie patrząc dziś na różne rządy w różnych państwach, na pewno przypomina to, choć w ułamku, sytuację polityczną przedstawioną w tym tomie przez Dashnera. 

Także nie zniechęcajcie się od początku, tylko koniecznie sięgnijcie po tą serię. Myślę że się nie zawiedziecie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka