sobota, 3 października 2015

#19 Chłód od raju - Jana Frey




Autor: Jana Frey
Liczba stron: 147
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Moja ocena: 6/10





Jest to jedna z tych książek które przeczytałam w nocy pod kołdrą. Pierwszy raz, kilka lat temu, na półce w bibliotece, wypatrzyłam tą perełkę. Wzięłam, a jak to w podstawówce bywa, zakaz siedzenia do późna. Tak więc nie zostało mi nic więcej niż latarka.

To tak wstępem. Historia pierwszy raz wycisnęła ze mnie potok łez, nie mogłam się po niej pozbierać. Byłam zaszokowana tym, jak bardzo religia może wpływać na zachowanie ludzi.


Hannah będąc małą dziewczynką straciła matkę. Jej ojciec ponownie się ożenił, z kobietą innej wiary. I tak oto, cała rodzinka stała się Świadkami Jehowy. Hannah różniła się od innych. Do przesady skromna, nie wie nic o swoim ciele, popołudnia spędza na spotkaniach i pukaniu do obcych drzwi. Wielu rzeczy ma odmawianych, a za brak posłuszeństwa jest mocno karana przez macochę. Ojciec się nie wtrąca. Gdy w życiu Hannah pojawia się miłość wszystko komplikuje się jeszcze bardziej. Nie wolno jej spotykać się z chłopcami. 

Do dziś nie wiem, czy historia ta jest oparta na faktach, czy autorka stworzyła młodszą i starszą wersję swojej bohaterki. Nie zmienia to faktu że książka jest naprawdę piękna. Nie powala językiem, stylem, niezwykle wybitną fabułą. Ale jest tak do bólu życiowa, tak szczera i bez strachu ukazująca życie, życie kogoś kogo możemy znać, że nietrudno tu o... emocje. Mnie wzruszyła, zezłościła, poczułam szok, współczucie i nadzieję. 

Gdybym dziś miała 10 lat uznałabym tą książkę za arcydzieło. Zdecydowanie ulubiona książka w tamtym wieku, po raz pierwszy przeczytałam coś dorosłego. Po raz pierwszy zrozumiałam jak książki są różnorodne. Nie wszystkie są wesołe, magiczne, szczęśliwe, z jedynie odrobiną zła. Zrozumiałam że są książki szczere, o prawdziwym życiu, bez kolorów. O zwykłej szarej codzienności która pewnie dotyczy tysięcy, o ile nie milionów, ludzi na świecie.

Czy polecam? Jak najbardziej. Mamy październik, jeszcze bez deszczowych wieczorów, ale to nie przeszkodzi usiąść pod kocem, z herbatą w kubku, lekką książką i się oderwać od codzienności. A Chłód od raju jest książką nie skomplikowaną, lekką i cienką. Z trudnym tematem, ale prosto i przejrzyście ukazanym. Dlatego tak, jeżeli nie macie planów na jeden wieczór znajdźcie tą pozycję i poświęćcie te 3-4 godziny i przeczytajcie to. Nie mówię że będziecie bardzo mocno zachwyceni. Ale na pewno coś w Was poruszy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka