środa, 18 listopada 2015

Filmowa środa #1



Tak jest! Na blogu pojawiła się cotygodniowa akcja pt. "Filmowa środa z Podróże w książki". Jak już może wiecie (lub nie), poza książkami mam jeszcze dwie pasje - filmy i muzykę. Tak więc stwierdziłam że gdzieś je wcisnę, popiszę na blogu o czymś innym niż książki, i tak powstała "Filmowa środa". 


Szczerze powiem że nie wiem czy już na jakimś blogu jest taka akcja, czy nie. Moja, z tym uwzględnieniem środy, pojawiła się stąd, że środa to już środek tygodnia roboczego. Dzień w którym jesteśmy już zmęczeni, a jednocześnie już prawie dotykamy weekendu. Dlatego doszłam do wniosku, że w całym tym zapracowanym tygodniu, środa jest idealna by usiąść i poświęcić 2-3h na jakiś miły film.

FILMY WYBIERAM NA PODSTAWIE SWOICH WŁASNYCH OPINII I EMOCJI JAKIE WYWOŁAŁY. NIE OBIECUJĘ ŻE SPODOBAJĄ SIĘ KAŻDEMU.



Na pierwszy strzał wybrałam film "Całkiem zabawna historia". Bo cóż... Historia tego filmu jest raczej średnio zabawna, ale nie brak filmowi humoru. 

Film opowiada o nastolatku który myśli o samobójstwie, więc sobie to wyobraża. I pewnego dnia nie wytrzymuje, zgłasza się do oddziału psychiatrycznego i prosi o przyjęcie. Opisuje to, co mu siedzi w głowie i zostaje przyjęty. Nie na długo, na kilka dni, na obserwację. 

Poznaje innych ludzi, i osoby starsze, i prawie swoich rówieśników. Znajduje wiele lat starszego od siebie przyjaciela, wręcz mentora, doświadcza codziennej monotonności, a jednocześnie jest świadkiem tego, że ludzie w psychiatryku nie są zupełnie ześwirowani i dziwni, jak postrzegają ich ludzie z zewnątrz. Dla głównego bohatera szpital psychiatryczny to nowy start, druga szansa.

______________

Moja ocena tego filmu to 8/10. Uwielbiam takie historie, o nastolatkach, o problemach dorastania. Filmy o tym co się często młodym przytrafia, a co rzadko kto potrafi dobrze przekazać dalszej publice. Ten film nie jest super arcydziełem, ale wzrusza i momentami bawi. Według mnie pozwala się zastanowić nad sobą i docenić to co się ma. Bo do takich ośrodków trafiają naprawdę różni ludzie, z wielu różnych powodów. 

Mam nadzieję że film się Wam spodoba, i umili trochę środowy wieczór. Pozdrawiam i do przeczytania za tydzień. :)

1 komentarz :

  1. Bardzo fajny post, może sama skuszę się i obejrzę ten film :) Zapraszam do mnie http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka