niedziela, 22 listopada 2015

#31 Lew, czarownica i stara szafa - C.S. Lewis




Autor: C.S. Lewis
Tytuł oryginału: The Lion, the Witch and the Wardrobe
Liczba stron: 182
Wydawnictwo: Media Rodzina
Moja ocena: 8/10




Czy jest tu ktoś kto nie zna tej cudownej krainy zwanej Narnią? Schowanej w szafie, czekającej na swoich władców Narnii? Nie wierzę. Jest to naprawdę cudowna seria. Bo tak szczerze mówiąc, kto z Was, będąc jeszcze w sumie dzieckiem, nie marzył o tym, by to jego szafa okazała się tą wybraną? Bo albo jestem dziwna, albo jedyna z tak bogatą wyobraźnią, ale nie raz pakowałam się do swojej wielkiej narożnikowej szafy i szukałam przejścia do innej krainy. Mimo że go nie znalazłam, moja szafa do dziś nazywa się Narnią. :)


Początkowa akcja książki dzieje się w Londynie, w czasie II Wojny Światowej. Czwórka rodzeństwa: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja Pevensie. Zostają wysłani na wieś, do profesora Kirke, gdzie powinni czuć się bezpiecznie. Dzieci jak to dzieci, roznosi ich energia. I tak, pewnego wieczoru, podczas zabawy w chowanego, najmłodsza z rodzeństwa, Łucja, nie mając kryjówki, wchodzi do jednego z pokoi. Znajduje w nim szafę - tylko i wyłącznie ją. Dziewczynka wchodzi do niej, zamyka drzwi, cofa się w głąb i... Czuje powiew zimna i dotyka śniegu. Odwraca się i odkrywa że szafa nie ma dna, a zamiast niego jest inny świat. Świat w którym panuje teraz zima, choć u nich, w Anglii, wciąż jest lato.

Łucja poznaje fauna, Pana Tumnusa, pomaga mu z pakunkami, idzie z nim do jego domku, rozmawia z nim, a następnie chce wracać do domu, bo jak zauważa, minęło już kilka godzin i rodzeństwo będzie się martwić.

Wracając do domu odkrywa że tak naprawdę nikt jej nie szukał. Tu, w tym świecie, Łucji nie było zaledwie kilka minut. Poza tym rodzeństwo jej nie wierzy, nie wierzy w Narnię. Najbardziej dziewczynce dokucza Edmund, wyśmiewa ją.

A to on kolejny trafia do Narnii, i to z Łucją. Tylko że podczas gdy Łucja odwiedza swojego przyjaciela, on trafia na złą osobę. A po powrocie, nie chcąc się przyznać do niczego przed starszym rodzeństwem znowu dokucza Łucji i mówi że udawał tylko dla niej.

Wkrótce jednak cała czwórka trafia do Narnii, a to, co na nich tam czeka, przechodzi ich najśmielsze oczekiwania. Zła królowa, wieczna zima, mówiące bobry i od dawna nie widziany prawowity władca Narnii.

________________

Moja przygoda z Narnią zaczęła się od filmu kiedy to chodziłam do podstawówki. Szkolna wycieczka do kina, coś w sumie normalnego. Film jak film, dziecko zapomniało. Przyszły wakacje, pojechało do cioci, nie miało co robić to ciocia dała książkę - tak się złożyło że była to pierwsza część Opowieści z Narnii. I dziecko się zakochało, dostało później od cioci w prezencie całą serię. 

I tak, dziś dziecko ma już 18 lat i cały czas uwielbia tę historię. Narnia jest jedną z tych krain o których się nie zapomina nigdy, jest tą książką i filmem do których się wraca, a przynajmniej ogląda tyle razy, ile leci w telewizji, To jest seria która rozwija wyobraźnię ale też zakochuje w sobie i czytaniu. I jest coś jeszcze, coś czego nie umiem nazwać, ale jeżeli czytaliście tą serię i także ją lubicie, wiecie co mam na myśli. To ciepło pojawiające się w naszym ciele, gdy pomyślimy o nas samych jako dzieciach, po raz pierwszych odkrywających tą krainę. I mających nadzieję że gdzieś koło nas jest wejście do Narnii.

2 komentarze :

  1. Czytając tą recenzję przypomniałam sobie tyle wspaniałych rzeczy i wspomnień związanych z tą serią, że zapragnęłam przeczytać ją jeszcze raz :)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka