poniedziałek, 8 lutego 2016

Zaspany poniedziałek #1

Macie czasem takie dni, jak ja dziś? Kiedy wstajecie z łóżka i już wiecie że nic dobrego to nie zwiastuje? Kiedy jeszcze zaspani wleczecie się powoli do łazienki i nagle BUM!, uderzyliście się w coś? Woda zamiast do kubka z kawą spływa dookoła? Wyglądacie jak siedem nieszczęść choć zrobiliście co w Waszej mocy by nikogo nie wystraszyć swoim wyglądem? Potykacie się o co tylko można, spóźniacie się na autobusy, tramwaje, pociągi? W szkole, pracy, zgarniacie same baty? Wracacie do domu i nagle się okazuje że Wasz pech wciąż trwa bo znów się coś zepsuło?



Dla mnie dokładnie dziś jest ten dzień. Wróciłam już do domu, całkowicie zmęczona, bez jakichkolwiek chęci do dalszej egzystencji, ale szczerze mówiąc, boję się nawet położyć na łóżku - mam wrażenie że coś pęknie.


Co wtedy robicie? Czego słuchacie? Może macie jakieś dobre sposoby na zły dzień? Ja osobiście najchętniej bym spała, i spała... Niestety nie zawsze to jest możliwe, dlatego zakładam słuchawki i odcinam się od rzeczywistości. Jednak, aż dziw, tym co mi pomaga, co najlepiej mi się "słucha" w takie dni, to te mało wesołe piosenki. :)

Polećcie mi coś od siebie. :D Filmy, muzykę, książki, jedzenie! Cokolwiek co Wam pomaga. :D



1 komentarz :

  1. o tak,jakbym czytała o sobie.ja takie dni mam bardzo często.dwie lewe,a do tego dziurawe ręce.umysł pracuje na zwolnionych obrotach.nogi odmawiają posłuszeństwa.znam ten stan...
    w takie dni czytam wybrane rozdziały ,,Ani z Zielonego Wzgórza" której przecież stale przydarzały się takie sytuacje.słucham Toma Odella.i zajadam orzechy wszelkich możliwych gatunków...😉

    marcepanowerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka