poniedziałek, 14 marca 2016

#47 Czerwień Rubinu - Kerstin Gier

Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie – niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie – Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII. wieku.
- lubimyczytac.pl

O Trylogii Czasu słyszałam od kilku lat (tak gdzieś 3-4), kiedyś nawet zastanawiałam się nad kupnem (okropnie żałuję że nie kupiłam, dziś nie do zdobycia :c), ale jakoś nigdy się za to nie wzięłam. Filmy za to widziałam i bardzo mi przypadły do gustu.

Ostatnio zauważyłam tą pozycję w bibliotece, postanowiłam wypożyczyć i... całkiem się zauroczyłam. Spodziewałam się czegoś bardzo mocno wciągającego, czegoś co nas pochłania i to dostałam.

Gwendolyn Shepherd jest czarną owcą w swojej rodzinie. Mieszka z mamą (Grace) i dwójką rodzeństwa (Caroline i Nick), ciotką i jej córką (ciotka Glenda i Charlotte), babką oraz z siostrą babki (Lady Arista oraz ciocia Maddy). Gdy poznajemy Gwen wszystko w jej rodzinie kręci się właściwie wokół Charlotty - cudowna, piękna i mądra dziewczyna, posiada w dodatku niezwykły gen umożliwiający jej podróże w czasie. Tak każdy myśli. Data narodzin kolejnego podróżnika została wyznaczona wieki temu więc nie było co do tego wątpliwości, a sama Charlotte zaczęła odczuwać efekty swojej przyszłej pierwszej podróży, czyli mdłości.

Gdyby wszystko potoczyło się tak, jak każdy się spodziewał, życie Gwendolyn byłoby całkiem spokojne. Niestety, okazuje się że ona i Charlotte urodziły się tego samego dnia i... to Gwen jest dziedziczką tego niezwykłego genu.

Od teraz czeka ją wiele przygotowań i nauki - do tego jak się zachowywać w poprzednich stuleciach, jak rozmawiać, czego nie mówić, nauczyć się tańca, fechtunku, historii i języków. W dodatku ciotka Glenda i Charlotte traktują ją, jakby ukradła swojej kuzynce ten gen, jakby sama prosiła się o to by codziennie ryzykować życie.

Gwen nie podróżuje jednak sama. Ma towarzysza - dwa lata starszego Gideona de Villiers - "dziedzica" genu w linii męskiej. Gideon jest... no cóż, cudowny. Przystojny, mądry, odważny i bardzo utalentowany przypada do gustu nawet Gwen, choć ta oczywiście na początku to ignoruje, uznając Gideona za zarozumiałego idiotę.

Do tego wszystkiego dochodzi tajne stowarzyszenie, wielka tajemnica, brak zaufania. I... choć naprawdę bardzo, bardzo mocno chciałabym Wam o tym wszystkim napisać, nie mogę. Byłby to ogromny spoiler, a te tajemnice i napięcie są tym, co naprawdę lubię w tej książce (no i jeszcze Gideon), i musicie mi zaufać; przeczytajcie tą książkę, odkryjcie wszystko sami, a następnie podzielcie się ze mną swoimi opiniami.


Podsumowując, jestem zachwycona tą książką. Cudowna historia niesamowicie opowiedziana. Gwen i jej poczucie humoru, jej rodzina, przyjaciółka, Gideon. Tajemnice, loża... Brak mi słów. Miałam wysokie wymagania, nie ukrywam, a książka nie dość że je spełniła, to jeszcze je przerosła. Polecam bardzo, bardzo mocno! Czyta się naprawdę szybko (dwa dni w które wchodziła szkoła i nauka), przyjemnie, "wpada" się w tą książkę i niemożliwym jest wydostanie się przed jej końcem.

________________

Książka bierze udział w wyzwaniu:
 Wyzwania

Zapraszam na facebooka!
 Facebook

5 komentarzy :

  1. Czytałam i jestem tak samo zachwycona jak ty! Świetna recenzja, ale - "[...] musiała nauczyć się języków, fechtunku... języków". Mam nadzieje, że się nie uraziłaś i jeśli miało tak być to przepraszam ;)

    Zapraszam na konkurs u mnie na blogu i pozdrawiam serdecznie!
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Możliwe że się powtórzyłam. :D Jak piszę o czymś co bardzo mi się spodobało wcale się nie pilnuję i potem są takie błędy. :D

      Pozdrawiam, chętnie odwiedzę. :)

      Usuń
    2. Och, i bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiłam. :D

      Usuń
  2. Opis książki jest zachęcający, tak samo jak Twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka