czwartek, 31 marca 2016

Podsumowanie marca

Krótko, zwięźle i na temat ponieważ czas mnie nagli. :)

W marcu (a raczej jego początku) udało mi się przeczytać pięć książek;

  • Powrót do Daringham Hall - Kathryn Taylor
  • Trylogię Czasu (Czerwień rubinu, Błękit szafiru, Zieleń szmaragdu) - Kerstin Gier
  • Trucicielkę - Erica-Emmanuela Schmitta.
Nie zakupiłam niestety nic, a lista książek do nabycia wciąż rośnie.


I szybciutko o tym co się działo dalej. Od połowy byłam nieobecna; niestety nauka mnie przytłacza, nauczyciele się prześcigają w sprawdzianach, mam parę obowiązków w domu no i... Typowy brak czasu. Jestem osobą mocno niezorganizowaną, zakręconą no i roztrzepaną. Przychodzę do domu, jem, daję odpocząć mojemu mózgowi, nauka i sen. 

Jeżeli macie jakieś pomysły jak mogłabym zorganizować sobie czas by połączyć przyjemności z obowiązkami koniecznie dajcie znać! ( jeżeli to coś pomoże - jestem technikum więc poza przedmiotami do matury mam jeszcze wiele godzin przedmiotów zawodowych. :)

2 komentarze :

  1. skąd ja znam ten ból :D Ja jak wiem, ze szykuje mi się ciężki miesiąc piszę więcej postów na zapas :d Ze dwa, trzy dodatkowo. A z nauką to najlepiej z lekcji na lekcje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się tak systematycznie, ale... no, nie zawsze mam chęci. :) Dla mnie kwiecień będzie prawdopodobnie w całości bez bloga, nie mam nawet czasu by napisać coś dodatkowo. :(

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka