środa, 6 kwietnia 2016

#50 Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes


Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.

Czy wielka miłość, nawet bolesna, naprawdę może przezwyciężyć frustrację, zniechęcenie i natarczywe myśli o samobójstwie? Doskonale rozegrana psychologicznie, sugestywna powieść o sile uczuć i magicznym wpływie człowieka na człowieka.
- lubimyczytac.pl


Nie podchodźcie do tej powieści jak do każdej książki o miłości. Nie myślcie o tym jak się skończy, nie planujcie zakończeń. "Zanim się pojawiłeś" to książka zupełnie inna, nowa, świeża, zaskakująca, rozbawi Was po to by złamać Wam serca.



Dwudziestosześcioletnia Lou dopiero co straciła pracę. Jest głównym żywicielem swojej rodziny; pracuje tylko jej ojciec, mama zajmuje się dziadkiem, siostra synem. I choć Lou ma ochotę się załamać, rozpłakać - nie ma czasu. Wie że musi szukać pracy i robi to! Nie poddaje się i po wielu nieudanych "pierwszych dniach" dostaje coś, co wydaje jej się proste - opieka nad niepełnosprawnym.


Lou wyobrażała sobie starszego, miłego mężczyznę, tak więc widok trzydziestopięcioletniego, przystojnego, wrednego mężczyzny trochę ją... niepokoi. Will Traynor jest sparaliżowany od szyi w dół, nie może nawet samodzielnie podnieść ręki. Nieszczęśliwy wypadek sprawił że już na zawsze będzie przykuty do wózka, a co za tym idzie - nigdy nie będzie sam, zawsze będzie potrzebował opieki i pomocy, zwykłe przeziębienie może się dla niego zamienić w śmiertelną chorobę.

Tak więc miła, młoda, zabawna, urocza i mocno nieporadna Louisa Clarke przez kolejnych sześć miesięcy będzie dzień w dzień znosić mężczyznę który nie ma ochoty na jej towarzystwo, otwarcie ją ignoruje, jest dla niej opryskliwy. Tylko że... Lou to uparta kobieta. Po pewnym czasie onieśmielenie Willem jej mija, przestaje zauważać jego kalectwo i odnosi się do niego jak do zwykłego, niemiłego człowieka - chamsko. I to łamie lody. Will i Louisa zaczynają się porozumiewać pomimo wielu różnic, również tych w ich charakterach. Ona stara się robić wszystko by udowodnić mu że wciąż może mieć ciekawe życie, że istnieje tak wiele zajęć w jakich może brać udział. On ma dość spojrzeń pełnych litości, pełnych problemów wyjazdów z domu bo nie wszystko jest przystosowane dla osób na wózkach.


Historia dwóch osób które różnią się dosłownie wszystkim. Miłość, przyjaźń, desperacja, radość, smutek, życie i śmierć - to wszystko w jednej książce jest mieszanką wybuchową która jest w stanie rozsadzić nasze serca na miliony kawałków.

Wzruszających książek nie brakuje, każdy z nas jest w stanie wymienić po kilka tytułów które "złamały nam serduszka". "Zanim się pojawiłeś" nie łamie serduszek. Ta książka rozwala nasze serca na miliony kawałków, spala je i na dodatek skacze po popiele. Niszczy je. Ja sama nie byłam w stanie się pozbierać po tej książce przez miesiąc. Ilość łez jaką przy niej wylałam mogłaby wypełnić kilka basenów.

Tak więc bardzo, bardzo mocno, z głębi pustki w miejscu której było kiedyś moje serce, polecam Wam tą książkę! Jest zaskakująca, słodka, wzruszająca. Idealna na wolny dzień, bo uwaga!, wciąga jak mało która. Jeszcze raz - polecam! Przeczytajcie nim wyjdzie film!



(czytałam książkę w formie e-booka, zależy mi natomiast na wersji papierowej. Czy ktokolwiek z Was ma informacje o tym, czy być może pojawi się nowe wydanie? Najlepiej w filmowej okładce, bo pierwotna nie jest zbyt ładna - choć ucieszę się z czegokolwiek!)


___________________________

Książka bierze udział w wyzwaniu:
 Wyzwania


 Zapraszam na instagrama i facebooka!

 Instagram Facebook

8 komentarzy :

  1. Podobno ma pojawić się w polskim wydaniu filmowa okładka :) A sama książka bardzo mi się podobała - może nie wylałam przy niej łez, ale na pewno na długo pozostanie przedstawiona w niej historia w mojej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a ja właśnie tak się zżyłam z bohaterami że nie mogłam powstrzymać płaczu. :)
      Cieszę się, jak dla mnie plakat filmowy jest przepiękny - to będzie jedna z niewielu książek z okładką filmową lepszą niż oryginalna. :D

      Usuń
  2. Cudowna książka, zakochałam się w niej, a ona zrobiła ze mnie miazgę. :) 27 kwietnia pojawi się wydanie w filmowej okładce, wczoraj wydawnictwo przekazało informację o tym fakcie na FB. A na początku czerwca w księgarniach będzie można znaleźć polskie wydanie kontynuacji "Zanim się pojawiłeś" – "Kiedy odszedłeś". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepsza wiadomość na początek weekendu! :) Strasznie chcę mieć wydanie papierowe, nie zdążyłam zakupić swojego egzemplarza przed wyprzedaniem całego nakładu po informacji o filmie. Z drugiej strony się cieszę bo ta filmowa okładka będzie naprawdę urocza, a ta poprzednia, no cóż... Według mnie brzydka i nie pasująca do treści. :D
      I czekam z utęsknieniem na kontynuację!

      Usuń
  3. Książka jest podobno świetna.Szkoda,że nie mogę nigdzie znaleźć jej w oryginalnej okładce.Chyba będę zmuszona kupić tą filmową. :) Trafiłam na Twojego bloga z instagrama i jest tu przepięknie.Obserwuję i czekam na nowe posty.:)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest naprawdę wyśmienita, niewiele jest takich. :)
      Bardzo mi miło, cieszę się, pozdrawiam również!

      Natomiast jak szybko pojawią się nowe posty nie jestem w stanie powiedzieć. :(

      Usuń
  4. Cześć nominowałam Cię do tagu :) Wszelkie informacje na blogu:
    http://citeofbooks.blogspot.com/2016/05/5-tydzien-w-miescie-ksiazek.html

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka