czwartek, 19 maja 2016

#51 Hopeless - Colleen Hoover


Książki autorstwa Colleen Hoover są niezwykle popularne. Zupełnie ich nie znając, opierając się wyłącznie na czyichś opiniach czy pogłoskach, większość z nas jest w stanie stwierdzić że są dobre, wzruszające i zaskakujące. Polujemy na dane pozycje nie mając nawet pojęcia jakie historie się w nich kryją.

Hopeless jest pierwszą powieścią tej autorki jaką miałam przyjemność przeczytać. I cóż mogę powiedzieć - wszystko co sobie myślałam okazało się prawdą. Poprzeczkę ustawiłam dość wysoko, no bo, bądźmy szczerzy, skoro ta książka jest taka niesamowita i wszyscy się nią zachwycają musi to być prawda. I jest.


Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa. To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans - wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce się o niej dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.
- opis z okładki

Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać że Hopeless to kolejna, typowa młodzieżówka, zapewniam Was - tak nie jest. Owszem, mamy liceum, dziewczynę, chłopaka, uczucie które jest, moim zdaniem, bardzo ważne, ale mamy zupełnie inne tło. To co rządzi w młodzieżówkach to różne okrucieństwa, zakłady, kłamstwa, sekrety i happy endy - ogólnie wszystko co się dzieje to wina głównej postaci lub jej miłości.


Tutaj wszystko jest inne. Oboje są trochę wyobcowani, krążą o nich plotki nie mające nic wspólnego z prawdą. I choć początkowo się na to nie zanosi - zakochują się w sobie; to nie jest nic dziwnego czy niespodziewanego. Ale to co ich łączy, jak wiele ich łączy... To coś co ciężko przetrwać. Ale ich dwójka jest niezwykle silna i uparta - tylko czy wystarczająco by pogodzić, wchodzącą z impetem w teraźniejszość, tragiczną przeszłość?

_______________

Jak już wspomniałam; to nie jest kolejne romansidło, słodka opowieść o rozstaniach i powrotach. To książka zaskakująca, łamiąca serce, szokująca i trzymająca w napięciu. Hopeless - beznadzieja. Tak można opisać wiele rzeczy w tej książce; życie Sky, życie Holdera czy ich przeszłość. Ale nie ich historię - jest nietypowa, oryginalna, smutna - ale nie beznadziejna.

Ciężko jest cokolwiek powiedzieć więcej bez spoilerów - a tego nie chcę - więc zbliżam się do końca. Jestem zachwycona tą książką, relacją Sky i Holdera, tajemnicami w tej książce - naprawdę, mój mózg podpowiadał mi miliardy scenariuszy odnośnie tego, o co chodzi w tej powieści, ale książka i tak mnie pokonała i zaskoczyła. 

Jestem zachwycona bo nie jest to typowa młodzieżówka. Powiedziałabym, że jest to książka dla starszych nastolatków i młodych dorosłych. Nie jest pisana schematami, nie jest nudna, nie jest "kolejna". Dlatego polecam bardzo mocno!

_______________

Książka bierze udział w wzywaniu:
Wyzwania

14 komentarzy :

  1. czytałam i jestem zakochana w tej powieści, tak jak w Losing hope <3 obydwie są przegenialne i wnoszą coś do naszego życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Losing Hope muszę koniecznie przeczytać! Oj tak, są bardzo dogłębne. :)

      Usuń
  2. Nie czytałam książek Colleen Hoover i barzo żałuję.Są one bardzo wychwalane,a ja nie mam pojęcia jak się o tym wypowiedzieć.:(
    Muszę wreszcie przeczytać! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak ja jeszcze przed tą powieścią. :) Nie mam pojęcia jak będzie z resztą, ale Hopeless polecam gorąco!

      Usuń
  3. A do mnie ta książka raczej nie przemawia. Owszem, wydaje się interesująca, jednak nie na tyle bym musiała przeczytać ją w najbliższym czasie. Może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również nie interesowała, ot tak, była znana, wiedziałam o niej... i nic. Jednak siostra dostała ją w prezencie więc sobie pożyczyłam i proszę - naprawdę świetna. :)

      Usuń
  4. Pamiętam jak ją czytałam w nocy i płakałam w pewnym momencie :) Świetna ksiazka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę mocno porusza. :) Również był moment w którym leciały mi łzy.

      Usuń
  5. Jeszcze nie czytałam niczego tej autorki, ale nie długo zamierzam przeczytać "Ugly love" :D
    Pozdrawiam !
    Ps: Obserwuję Cię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chcę przeczytać "Ugly Love" - jestem strasznie ciekawa kolejnych dzieł tej autorki. :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  6. Czytałam i jestem zachwycona! Holdera mogę nazwać takim swoim książkowym mężem, bo to w jaki sposób autorka go wykreowała jest niezwykłe. Hoover piszę wspaniałe książki dlatego już teraz sięgnęłam po tę najnowsza - Ugly love - mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chciałabym przeczytać "Ugly Love". O tak, Holder jest niesamowitym bohaterem, przyznam szczerze - myślałam że okaże się zupełnie inny a pozytywnie mnie zaskoczył. :)

      Usuń
  7. Kurcze, tyle dobrych opinii o tej książce, a ja wciąż nie mam czasu.
    Mam nadzieję, że jak już przeczytam wszystko co mam na półce (czyt. do końca życia) to przeczytam w końcu Hopeless
    Pozdrawiam
    ksiazkowy-nieogarek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, mam nadzieję że jednak zdążysz, bo pozycja warta poznania. :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka