wtorek, 28 czerwca 2016

#58 Osobliwy dom pani Peregrine - Ransom Riggs


Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami... Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło... Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?
- opis z okładki

Dziadek Portman zawsze opowiadał Jacobowi niezwykłe historie. Magiczne, pełne wręcz niewiarygodnych postaci. Pomimo tego iż każda opowieść popierał zdjęciami Jacob w końcu z nich wyrósł, przestał w nie wierzyć. Lata minęły, dziadka dopadła starość, czasem tracił poczucie rzeczywistości. Jednak dzień w którym dziadek umiera jest dla Jacoba niezwykły. Wydaje mu się że widział potwora; dokładnie taką samą bestię o jakich wspominał dziadek. A jego ostatnie słowa, choć niejasne, zapadają Jake'owi w pamięć. 

Po wielu tygodniach i terapiach ostatnie słowa dziadka Portmana składają się w całość. Jacob wraz ze swoim tatą wyruszają do Walii na wyspę Cairnholm - to tutaj, w sierocińcu, dziadek się wychowywał, to tu mieszkał, to tego miejsca dotyczyły wszystkie jego opowieści.

Jednak nie wszystko idzie łatwo. Nikt od dawna nie widział żadnych sierot, dom dziecka wygląda na opuszczony od dziesiątek lat, a sama wyspa jest przerażająco odcięta od świata.

To nie powstrzymuje Jacoba przed dalszymi poszukiwaniami. W końcu chłopak odnajduje dom, panią Peregrine i jej sieroty, poznaje ich osobliwe umiejętności i czuje że jest jednym z nich. Trafia do ich raju, pełnego niezwykłości, radości, szczęścia, słońca i zabawy. Mogłoby się wydawać że wszystko jest dobrze, ale wtedy przypominają o sobie głucholce - okropne potwory które polują na osobliwców, potwory które zabiły dziadka Portmana. 

Osobliwe dzieci muszą walczyć o swoje życie a Jacob musi zdecydować - czy chce zostać razem z innymi dzieciakami, czy zechce wrócić do domu i zapomnieć o wszystkim, zapomnieć o świecie o którym mówił mu dziadek i narazić się na śmierć z ręki głucholców. 

_______________

Przeczytałam się tyle różnych, głównie negatywnych opinii, jakoby książka była nudna, dla dzieci, i tym podobne, że długo zastanawiałam się czy ją przeczytać. I powiem Wam szczerze, cieszę się że to uczyniłam. Bardzo podobała mi się ta książka, jej historia, klimat. 

Czy jest dla dzieci? Nie mam pojęcia, na pewno dla młodzieży. Jednak mi, dziewiętnastolatce, książka ta podobała się tak bardzo, że nie mogę się doczekać aż dorwę drugą część.

Autor stworzył niesamowity klimat wieloma fotografiami które pojawiają się w książce. Są to zdjęcia nawiązujące do osób i wydarzeń wspomnianych w tej opowieści. 

Nie nazwałabym Osobliwego domu pani Peregrine thrillerem, nie zmienia to faktu że jest to wyjątkowa, wciągająca opowieść. Oryginalna fabuła, zaskakująca, barwne postacie, perfekcyjnie oddane szczegóły miejsc. Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. I serdecznie Wam ją polecam. Może nie wszystkim, jeżeli nie lubicie takich klimatów to faktycznie, odpuście ją sobie. Ale jeżeli to lubicie - tajemnice, niezwykłości - koniecznie sięgnijcie po tą pozycję. 

_______________

Książka bierze udział w wyzwaniu:

9 komentarzy :

  1. Również uważam, że książka jest godna uwagi i negatywne opinie zobaczyłam dopiero w momencie, gdy umieściłam recenzję tej książki na swoim blogu. Byłam zdziwiona, że ludzie wytykają jej infantylność, skoro jest zaznaczone że to książka młodzieżowa, a wiadomo, że takowe są mniej lub bardziej poważne. :)
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesująca. Pierwszy raz o niej słyszę. :)
    Pozdrawiam http://kochaneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. już długo zastanawiam się nad tą pozycją, bo zbliża się ekranizacja. ale sama książka, kiedy trzymałam ją w dłoniach jakoś do mnie nie przemówiła. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie, ale nie do końca mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna zastanawiam się nad tą książką, bo bardzo przykuwa uwagę: ciekawą okładką, jak i fabułą. Cieszę się, że Ci się podobała i mam nadzieję, że już wkrótce ją dopadnę. :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdanie :)
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka jest na półce w mojej biblioteczce i czeka na swoją kolej :)

    http://1carlsky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się ciekawa,a okładka jest przepiękna i bardzo zachęca do sięgnięcia po tę pozycję.Miałam ją dłuższy czas w planach i może powinnam ją wreszcie zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się podobała. Nie zachwyciła, ale miała bardzo dobrze wykreowane podtacie i jak wspomniałaś jest świetnie wydana.

    Pozdrawiam,
    Alicja, recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka przyciąga uwagę, Twoja recenzja również, aczkolwiek na razie sobie odpuszczę :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka