niedziela, 10 lipca 2016

#60 Najdłuższa podróż - Nicholas Sparks

Najdłuższa Podróż Nicholasa Sparksa to powieść która mnie niesamowicie wciągnęła i wzruszyła. Jest opowiadana z perspektyw trójki ludzi: Luka - ujeżdżacza byków, Sophii - studentki historii sztuki, oraz Iry - starszego pana który wspomina swoją młodość.

Sophia i Luke poznają się przypadkiem. On ratuje ją przed nachalnym byłym. Miło rozmawiają, umawiają się na niezobowiązujące kolejne spotkanie. Nie będzie to spoiler jeżeli Wam napiszę że do tego doszło. Ale... Zawsze, w każdej historii musi być jakieś "ale". Tym razem dotyczy ono uczucia tych młodych ludzi. Pochodzą z dwóch różnych światów, mają zupełnie inne spojrzenie na przyszłość, inne plany. Czy warto dać się miłość narodzić między nimi? Czy jest szansa że ich uczucie przetrwa?

Ira Levinson jest już wdowcem. Dziewięć lat temu zmarła jego ukochana żona, pierwsza i jedyna miłość jego życia - Ruth. Ira nie może się doczekać aż do niej dołączy. Żyje bo żyje, ale życie bez jego żony to nie to samo. Po wypadku, w którym Ira wziął udział, starzec nie może wyjść ze samochodu. Czuje że umiera, że nikt go nie znajdzie i mu nie pomoże. A na siedzeniu pasażera pojawia się ona - piękna i młoda Ruth. Będąc więźniem we własnym aucie Ira razem ze swoim wyobrażeniem Ruth zaczyna wędrówkę przez całe swoje życie - od momentu ujrzenia Ruth po raz pierwszy, do kilku tygodni po jej pogrzebie. Długa i wzruszająca, pełna wzlotów i upadków, radości i smutków podróż.

Zacznijmy od tego że książka jest napisana w dwóch narracjach - wszystko co opowiada Ira jest pisane w narracji pierwszoosobowej, natomiast historie Luka i Sophii są w narracji trzecioosobowej. Sama to dojrzałam dopiero w połowie książki, wcześniej nie zwracałam na to uwagi. Natomiast już na ostatnich stronach stwierdziłam, że pierwszoosobowa narracja w rozdziałach Iry nie była taka z przypadku. Sama się czułam jakbym koło niego siedziała, jakby to mi opowiadał historię swojego życia, mi i nikomu innemu.

Powieść ta nie jest super ambitnym dziełem, jednak mnie urzekła po całości. Już pierwszego dnia przeczytałam pierwsze 200 stron, a godziny mijały jak minuty. Nie wiem czy ją polecać czy nie. To kwestia Waszego gustu. Na pewno nie wszystkim przypadnie, ale jeżeli lubicie się wzruszyć przy książce, lub po prostu lubicie czytać i miłości, zainteresujcie się tą książką. 

______________

Zapraszam na facebooka!

6 komentarzy :

  1. Oglądałam film, ktory mnie niestety nie porwał. Od Sparksa czytam w zasadzie tylko dwie pozycje, ale im cieplej na dworze, tym mam większa ochotę na dzieła tego Pana, więc może się skuszę na "Najdłuższa podróż" :)
    Pozdrawiam
    annwithbooks@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej książce mówię zdecydowane nie. Po samym opisie czuję, że nie odnalazłabym się w tej powieści. Poza tym ostatnio oscyluje w innych gatunkach; dystopie oraz powieści młodzieżowe. To bardziej to w czym się zaczytuje na wakacje. Ciężkie tematy jakoś na razie mi nie w głowie, a romantycznych powieści mam na razie dość. Do samego autora chciałabym się przekonać, bo wiele osób zachwala, ale zawsze jak waham się nad kupnem jego książki coś wydaje mi się złego, albo opis, okładka, czasami bohaterka. Znajduje tysiące powodów,aby kupić coś innego. Szkoda, że nie napisałaś trochę więcej o swoich odczuciach względem tej historii. Niby wiem, że się wzruszyłaś, a powieść cię porwała, ale nie obraziłabym się gdyby było tego troszeczkę więcej. Pozdrawiam!

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film piękna historia, książka sie pewnie różni od filmu ale podobieństwo zawsze jakies jest. Co do książek Sparksa się zrazilam i jakoś mnie nie ciągnie a na film trafiłam przypadkiem. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie miałam okazji ani przeczytać książki ani oglądnąć filmu, ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na książki Sparksa już od bardzo, baardzo dawna mam ochotę, a do tego ciągle wpadam na niego w internecie. Mam postanowienie, że do końca 2016 roku pójdę do biblioteki i wypożyczę tyle książek samego Sparksa ile się da. Mam nadzieję, że dam radę, bo według mnie ten autor jest naprawdę warty uwagi ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. O dziwo nie czytałam jeszcze żadnej książki Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka