czwartek, 14 lipca 2016

#61 Plaga samobójców - Suzanne Young


Nastolatki masowo popełniają samobójstwa. W niektórych szkołach władze wprowadzają więc pilotażowy program przeciwdziałania tej epidemii. Wszelkie objawy depresji są skrupulatnie notowane, a ci, co się załamują, są poddawani leczeniu w odizolowanych klinikach. Leczenie wydaje się skuteczne, ale każdy, kto brał udział w programie, wraca do zwykłego życia kompletnie pozbawiony wspomnień. Rodzice Sloane stracili już jedno dziecko i są gotowi na wszystko, by tylko ją uratować. Dziewczyna tłumi więc swoje prawdziwe uczucia. Jedyną osobą, przy której czuje się swobodnie, jest James, jej chłopak. Obiecał jej, że ich dwojgu nic się nie stanie, a Sloane jest pewna, że ich miłość przetrwa wszystko. Lecz z tygodnia na tydzień oboje stają się słabsi. Coraz trudniej im zachować twarz, bo dopada ich depresja. A później Program.

~ lubimyczytac.pl

Od paru lat w Stanach Zjednoczonych panuje epidemia samobójstw. Wielu nastolatków dopadała depresja a następstwem ich choroby było samobójstwo. Dziś liczba nastolatków nie maleje. Rząd opracował skuteczną terapię zwaną Programem. Każda osoba u której podejrzewa się chorobę trafia do ośrodka na leczenie a po terapii jest zupełnie nową, odmienioną, a przede wszystkim zdrową osobą.
Choć nie wszyscy ufają Programowi. Główna bohaterka książki, Sloane, wraz z Jamesem, swoim chłopakiem skutecznie ukrywają swoje emocje przed wszystkimi. Żyją w strachu że dziś ktoś z nich może zostać zabrany przez Agentów i przewieziony do jednego z ośrodków leczniczych. Wśród dorosłych Program jest wybawieniem dla ich dzieci, dla nastolatków - piekłem. Musicie wiedzieć dlaczego Program jest taki skuteczny. Pozbawia on wspomnień - prawie wszystkich. Po leczeniu pamięta się tylko te wspomnienia, które według lekarzy są bezpieczne.
Zasługujesz na takie życie, jakie sobie wymarzyłaś.
Bylibyście gotowi poświęcić wszystko, miłość, przyjaźń, w imię życia? Czy zapomnienie całego swojego życia nie jest zbyt wygórowaną ceną za kolejne lata?

__________

Książka mnie miło zaskoczyła. Nie mam pojęcia czego się po niej spodziewałam. Tak szczerze, nie miałam jej nawet w swoich czytelniczych planach. Z góry uznałam że mi się nie spodoba. Jakże się myliłam!

Postacie są bardzo wyraźne, wyśmienicie wykreowane. Książka pisana jest w narracji pierwszoosobowej, z perspektywy Sloan. Możemy przez to dokładnie poznać emocje jakie jej towarzyszą w poszczególnych etapach jej życia, zarówno dziś, teraz, jak i w przeszłości. Dobrze poznajemy też Jamesa, mamy także, moim zdaniem, idealne opisy postaci drugoplanowych - niezbyt szczegółowe, ale wystarczające w zupełności.

Przeczytanie jej zajęło mi dwa dni - dwa wspaniałe dni które uciekły mi zbyt szybko. Przyznam że Sloane czasami mnie mocno irytowała, nie rozumiałam jej niektórych zachowań. Poza tym... rodzice i lekarze. Naprawdę, czy ci ludzie zdają sobie sprawę jaką krzywdę robią tym dzieciakom?
Przez chwilę niemal uwierzyłam, że świat, na którym przyszło nam żyć, jest piękny i spokojny.
Książka ma tylko jeden, ale dość spory minus; bardzo mocno przypomina serię [delirium] autorstwa Lauren Oliver. Mamy chorobę, mamy przymusowe leczenie, mamy późniejszy nadzór... Nie rzuca się to w oczy podczas czytania, do mnie samej to podobieństwo dotarło teraz, podczas pisania. I nie jest to ogromne podobieństwo, po prostu tak jest. Ale choroba, historia, bohaterowie... to nowa bajka.

Serdecznie Wam ją polecam! 

16 komentarzy :

  1. Książkę tę mam w planach. Oby mi się również spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie czytałam "Delirium" Lauren Oliver i będę mogła w pełni cieszyć się lekturą książki pani Young! :)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka którą niezwykle mocno chcę przeczytać! Mam nadzieję, że szybko trafi w moje łapki 😊
    Czytałam Delirium i rzeczywiście, pojawia się podobieństwo, ale nie oszukujmy się - obecnie wiele książek młodzieżowych zbudowanych jest na tych samych schematach... Ważne, żeby poza ogólnym schematem miały w sobie coś niezwykle oryginalnego, coś co sprawi, że lektura będzie wyjątkowa 😊
    Pozdrawiam!
    Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno przeczytałam drugi tom ,,Kuracja samobójców" i podobał mi się tak bardzo jak pierwszy. To jest zdecydowanie jedna z moich ulubionych serii. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak "Delirium" nie cierpię, tak "Program" uwielbiam. Pierwszy tom podobał mi się bardziej, ale polecam całą serię

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się naprawdę ciekawa! Okładka i opis są bardzo zachęcające.Mam ją w planach od dłuższego czasu,ale jakoś nie mogę jej kupić,bo zawsze wpadnie mi coś innego do rąk.
    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Może troszeczkę przypomina "Delirium", ale muszę przyznać, że podczas czytania tej serii nie przyszło mi do głowy to porównanie i dopiero po przeczytaniu Twojej recenzji zwróciłam na to uwagę. Aczkolwiek bardzo lubię tę serie. Teraz czekam na tom 0,6 czyli "Epidemie" :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna chcę ją przeczytać. Mam nadzieję, że w końcu mi się uda, bo to zdecydowanie coś dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej, jej - nie przepadam za książkami pisanymi z perspektywy tylko jednej osoby, zdecydowanie jestem fanką narracji trzecioosobowej :s Ale tak zachwalasz... Ech, a już jest 500 książek do przeczytania, skąd brać czas na kolejne!?

    Pozdrawiam,
    Dumna :*

    dumna-i-uprzedzona.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do tej książki i nie jestem nią zainteresowana.
    Cieszę się, że Tobie się spodobała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę mam w planach od momentu pojawienia się jej zapowiedzi. Do tej pory spotkałam się z różnymi opiniami, mam nadzieję, że mi ona przypadnie do gustu. ;)

    Królowa Książek

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej :D
    Nominowałem cię do Paranormaln Book TAG, który stworzyłem wraz z Kacprem
    Mam nadzieję, że weźmiesz udział :)
    ksiazkowy-nieogarek.blogspot.com/2016/07/paranormal-book-tag-czyli-moj-pierwszy.html#more

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę bardzo chciałam przeczytać teraz już mi troszeczkę przeszło, ale zobaczymy może jeszcze kiedyś ją przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wpadło mi wcześniej do głowy porównanie tej książki do "Delirium", choć teraz, jak już zwróciłaś na to moją uwagę, muszę Ci przyznać rację. Z tym, że "Plaga samobójców" podobała mi się zdecydowanie bardziej niż książka Lauren Oliver. Choć w obu przypadkach bardzo irytowały mnie główne bohaterki :P

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
  15. Zobaczyłam ją w Empiku i od razu miałam w planach na nią zapolować:) Nie udało się to jednak, bo do mojej listy "must read" dopisałam 10 kolejnych książek, które teraz uważam za priorytety. Po Twojej recenzji jeszcze raz ustalę kolejność, w której chcę kupować książki, hah.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś czas temu czytałam "Delirium" i bardzo, ale to bardzo mi się podobało. Z chęcią siegnęłabym również po tą książkę w nadziei na to, że i mnie się spodoba. DO tej pory najbardziej intryguje mnie fabuła, bo temat jest naprawdę ciekawy.

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka