piątek, 5 sierpnia 2016

Podsumowanie lipca.

Wiem że z tym postem jestem mocno spóźniona. No i nie tylko z tym. W tym tygodniu jeszcze wrzucę jedną recenzję, jak będzie dalej... Nie pytajcie się mnie, pytajcie się mojego szefostwa bo nie mam pojęcia na jakie godziny będę chodzić do pracy.

Ale dobra, po kolei, zaraz się pogubię. KSIĄŻKI. Już od kilku miesięcy nie było u mnie podsumowania - albo mało przeczytałam i nie było czego podsumować, albo nic nie kupiłam, albo nie było nawet czego podsumować.

I tak nadszedł lipiec, najjaśniejszy dla mojego bloga miesiąc. Miesiąc w którym moje posty zaczęły przekraczać po 100 wyświetleń - dla jednych mało, dla innych, w tym mnie, szok, po prostu szok że aż 100 i więcej osób czyta moje recenzje i inne posty.

W lipcu do mojej biblioteczki dołączyło aż (tylko?) pięć pozycji w tym jeden egzemplarz recenzencki. Są to;
  • Złe dziewczyny nie umierają - Katie Alender
  • Od złej do przeklętej - Katie Alender
  • Obca - Diana Gabaldon 
  • Ross Poldark - Winston Graham
  • Poza horyzont. Polscy podróżnicy - Joanna Łenyk-Barszcz, Przemysław Barszcz (egzemplarz od wydawnictwa Fronda).
Teraz to co przeczytałam:
  • Złodziejka książek - Markus Zusak (495 stron)
  • Program 1; Plaga samobójców - Suzanne Young (500 stron)
  • Dziesięć płytkich oddechów - K.A. Tucker (421 stron)
  • Złe dziewczyny nie umierają - Katie Alender (356 stron).
Jestem dość zła na siebie za taki kiepski wynik ale cóż, jak wspomniałam chodziłam do pracy, pod koniec lipca robiłam nadgodziny i po przyjściu do domu spałam. Nie miałam siły nawet czytać dlatego teraz świeci na blogu pustkami. :D

Oznacza to że w lipcu przeczytałam 1772 strony co daje jakieś 57 stron na dzień - aż mi siebie żal.

Nie będę Wam obiecywać że sierpień będzie lepszy - nie będzie. Mam nową pracę, na zmiany i już wiem że nie dam rady zbyt wiele zrobić. No cóż, książki same do mnie nie przyjdą, trzeba mieć za co je kupić. :)

Tak więc to tyle. Chciałabym Wam na samym końcu serdecznie podziękować za Waszą obecność, za rosnące statystyki, za więcej odwiedzeń i komentarzy. DZIĘKUJĘ. <3

16 komentarzy :

  1. Uwielbiam zarówno Złodziejkę Książek, jak i serię Program :) U mnie w lipcu aż 11 książek, co mnie bardzo cieszy. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, cztery książki, to wcale nie mało. ja bardzo gratuluję ci tego wyniku i życzę jeszcze lepszego w następnych miesiącach ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Black Ice - Becca Fitzpatrick - recenzja' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Poza horyzont. Polscy podróżnicy'' nie słyszałam jeszcze o tej książce zbyt wiele, ale chętnie przeczytam co o niej sądzisz tym bardziej, że ostatnio szukam takich książek na faktach, reportaży. Cztery książki to nie tragedia! Powodzenia :)
    Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wyświetleń, to świetny wynik :D
    "Złe dziewczyny nie umierają"- bardzo ciekawa książka, uwielbiam, "Od złej do przeklętej" trzyma podobny poziom, ale już jest trochę mniej wciągająca.
    Ja przeczytałam w lipcu 5 książek, więc mamy podobny wynik :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję sukcesów na blogu! Cztery książki to wcale nie tragedia kochana:) Bardzo dobry wynik, szczególnie że pracujesz.
    Bardzo chciałabym przeczytać "Złodziejkę książek", już lecę czytać Twoją recenzję.
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulację za tak dobre wyniki! :)
    Złe dziewczyny nie umierają chodzi mi po głowie odkąd przeczytałam Twoją recenzję. Będę musiała w końcu poszukać ją w księgarni ;)

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    http://1carlsky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyniki bardzo dobry! Uważam, że należy czytać dla przyjemności, nie na wyścigi! :)
    Pozdrawiam
    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja uważam, że to wcale nie jest zły wynik :D Złodziejka książek mnie porwała w swe sidła już rok temu i do tej pory nie chce wypuścić - jestem nią totalnie zauroczona.
    Pozdrawiam cieplutko, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma co narzekać na wynik, bo jest bardzo dobry, a wiadomo, że nie zawsze jest czas na czytanie, tym bardziej, że byłaś zapracowana, to zrozumiałe. Życzę Ci udanego sierpnia!
    Pozdrowionka!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pocieszam się, że gdy mój portfel choruje na brak zawartości pieniężnej, to zostaje mi biblioteka :D No i myślę, że 100 wyświetleń to dużo i to świetna motywacja, aby działać dalej na blogu :D Stali czytelnicy zawsze tu zaglądną ;)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie martw się 4 książki to nie tak mało. :) "Złe dziewczyny nigdy nie umierają" słyszałam dużo o tej książce muszę się na nią skusić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę Ci, żebyś miała więcej czasu na czytanie:)
    Zapraszam do mnie
    http://finalpaage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wynik nie jest zły,ale życzę bardziej zaczytanego sierpnia! ;*
    Nie czytałam żadnej z tych powieści,ale mam w planach ''Złodziejkę Książek''. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma się co zmuszać, czytanie to nie wyścigi. Ma być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Czytaj ile możesz, bez wyrzutów i bez presji ;) Sama w roku akademickim mogę pochwalić się 5-6 książkami miesięcznie, także wiesz... Don't worry! ;)

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Praca zawodowa to nie przelewki, na pocieszenie powiem Ci, że z biegiem czasu można wszystko pogodzić :) I nawet pracując, da się blogować :)
    A z czytania czerp tylko przyjemność!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wynik nie jest zły, wiadomo praca zabiera sporo czasu. Ważne, że sięgnęłaś po całkiem ciekawe pozycje, których sama jestem niesamowicie ciekawa :)
    Gratuluję wyników. które, życzę ci tego, aby cię coraz bardziej satysfakcjonowały :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka