sobota, 15 października 2016

#68 Silver; Druga księga snów - Kerstin Gier


Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom i nowa rodzina okazały się całkiem w porządku. Romantyczny związek z przystojnym i bystrym chłopakiem trwa. Co tu dużo mówić - Henry ją uskrzydla. W dodatku nowe fascynujące możliwości odkrywa przed dziewczyną sfera snów. Niestety, każdy kij ma dwa końce, a sielanki nie są wieczne. Liv ma powody do niepokoju. Po pierwsze, anonimowa blogerka Secrecy wie o Liv rzeczy których nie powinna wiedzieć. Po drugie, Henry ma swoje tajemnice. Wiele tajemnic. Czyżby coś przed nią ukrywał? Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie jaszczurki czai się coś strasznego, mrocznego i złowrogiego.
~ opis z okładki

Na samym wstępie chciałabym Was ostrzec, że choć będę się starać, nic nie obiecuję i w tej recenzji mogą pojawić się SPOILERY dotyczące części pierwszej!

Akcja książki zaczyna się osiem i pół tygodnia po zakończeniu pierwszego tomu. Życie Liv wróciło do normy. Nikt nie wie co tak naprawdę wydarzyło się po balu. I nikomu to nie przeszkadza.

Choć jak to zawsze bywa, spokój nie trwa długo. Nie dość że Henry zdecydowanie coś przed nią ukrywa to Mia zaczyna lunatykować. Ale po kolei. Secrecy na swoim blogu wnika w życie prywatne Liv, na forum publicznym zastanawia się nad jej związkiem, ba!, nad jej seksualnością. W dodatku publikuje również fakty o których nie wiedział nikt. Nikt poza Henrym. I jeszcze to lunatykowanie Mii! Z jednej strony jest to normalna rzecz, Liv sama gdy była młodsza lunatykowała. Ale zdecydowanie nie czyhała na życie swojej siostry czy swoje.

Problemów przybywa a Liv nie ma pojęcia kto może za tym stać. Skąd Secrecy wie tak wiele o jej życiu? Skąd wie o faktach który miały miejsce w innych częściach świata? Dlaczego Henry ukrywa przed nią swoją rodzinę? I jakie jeszcze ma przed nią tajemnice? I w końcu, kto odpowiada za niebezpieczne zachowanie Mii podczas snów?

Bohaterów przybywa. Oczywiście nie masowo, ale zawsze coś. Poznajemy babcię Florence i Graysona Spencerów. Babuszka zdecydowanie nie grzeszy zrozumieniem i sympatią. Jest dość szorstka dla Liv i Mii, o ich matce i Lottie już nie wspominając. W dodatku, powiedzcie mi, czy dziewczyna Graysona, Emily, od zawsze była tak diabelnie irytująca czy to się zwiększyło w tej części. Bo przysięgam, już nie mogę znieść tej dziewczyny. Mamy także trochę więcej informacji na temat rodziny Henry'ego. Możemy poznać jego ojca a także usłyszeć opis mamy.

Natomiast od drugiej strony, w tej części o wiele mniej było Anabel i Arthura. Nie wspominając już o Jasperze który z powodów naukowych musiał koniecznie wyjechać. No i Persefona! Było jej idealnie mało i niezbyt irytująco. Aż mi się spodobała.

Druga część zdecydowanie trzyma poziom pierwszej. Żadnego spadku, wręcz przeciwnie - stwierdziłabym nawet że książka jeszcze bardziej pochłania czytelnika. Te sekrety, zagadki, niewyjaśnione sprawy, tajemnice. A finał?! Moi drodzy, totalnie mnie to zaskoczyło, z jednej strony takie oczywiste, z drugiej, kurczę, miałam zupełnie inne postacie na swojej "czarnej liście".

Mój boże, nie wierzę że nie ma jeszcze trzeciej części. Nie chcę wierzyć że nie poznam w ciągu najbliższych dni odpowiedzi na tak wiele pytań które pozostały niewyjaśnione! No i Secrecy! Umrę jak się nie dowiem kto to. :(

Może macie jakieś swoje typy? Koniecznie się ze mną podzielcie. Jeżeli natomiast nie jesteście w temacie... Cóż, koniecznie się zabierajcie za Księgi Snów, inaczej ominie Was sporo niesamowitych przygód.

PS! Wypróbował ktoś już przepis Lottie na całoroczne rogaliki? Ja właśnie się za nie zabieram!

______

Zbliżamy się do końca recenzji więc jest to idealny moment na podziękowania.

Naprawdę, bardzo, bardzo mocno dziękuję wydawnictwu Media Rodzina. Za możliwość nie tylko przeczytania tych książek, ale również zagłębienia się w świat snów. Za niesamowite okulary które nieodwracalnie wprowadzają w świat snów, za wskazówki jak zostać sennym podróżnikiem. A także za wskazówki które umożliwiły mi bezpieczne wędrówki po snach.


13 komentarzy :

  1. Muszę mieć tę książkę! Już od jakiegoś czasu bardzo ciekawi mnie ta historia, więc jestem pewna że przy moich kolejnych książkowych zakupach wpadnie w moje ręce ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak książka jest świetna i ja już czekam na trzeci tom! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę serię,a twoja recenzja tylko mnie w tym utwierdziła. Uważam, że te książki mają piękne okladki i są równie cudownie wydane.

    Pozdrawiam 💜
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygrałam tę książkę w konkursie, ale nie przeczytałam jeszcze pierwszej części. Muszę to koniecznie nadrobić :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niespecjalnie ciągnie do tych powieści. Niby wszyscy polecają, jednak zraziłam się do Kerstin Gier po jej Trylogii Czasu i raczej nie sięgnę po Silver. Co prawda interesuje mnie motyw snu wykorzystany przez autorkę, ale całość wydaje mi się być infantylna.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam tych książek, ale mam w planach ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Emily zdecydowanie stała się bardziej jędzowata w tej części, bo w pierwszym tomie dało się ją jeszcze znieść. :D W drugiej Księdze Snów trochę brakowało mi tego demonicznego wątku, który był obecny w pierwszym tomie, ale na szczęście sprawa lunatykowania Mii i tajemnic Hanry'ego w pewnym stopniu to rekompensowała. Ja też nie mogę się doczekać, kiedy dowiem się, kim jest Secrecy! W sumie, nie mam konkretnego typu, raczej myślę, że jest nią osoba, której jeszcze nie znamy. ;)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam już o tej książce, ale nie wzbudziła u mnie szczególnego entuzjazmu, za to Twoja recenzja- wręcz przeciwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie musze sięgnąć po książki tej autorki, słyszałam o nich same pozytywne opinie :) Pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Musisz mi przebaczyć, ale tylko poskakałam po Twojej recenzji, bo właśnie czekam na pierwszą część i nie chce sobie psuć niespodzianki :D
    Wydanie piękne! Media rodzina - szacun!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa pierwszego tomu jak i tego. Czytałam "Trylogię czasu" i bardzo lubię tą autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam pierwszy tom i muszę jak najszybciej zabrać się za drugi!
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo spodobał mi sie Silver i na pewno dzisiaj przeczytam już drugą część ;) <33
    Przepisu na pewno spróbuje :P
    Pozdrawiam!

    Fan of books ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka